Lukajoga - joga terapeutyczna
Nazywam się Łukasz Dunowski. Uczę jogi od 2019 roku. Zacząłem, bo moje ciało zaczęło sygnalizować, że coś jest nie tak – i nie wiedziałem, co z tym zrobić. Joga dała mi narzędzia, żeby to zrozumieć. Na zajęciach nie chodzi mi o to, żebyś wyszedł z nową filozofią życia. Chodzi o to, żebyś wyszedł z mniejszym napięciem w ciele i większym zrozumieniem tego, jak ono działa. Resztą zajmie się regularna praktyka. Cztery rodzaje zajęć grupowych - od pierwszego kontaktu z matą po bardziej intensywny ruch - i zajęcia indywidualne dla każdego, kto szuka czegoś dopasowanego wyłącznie do siebie. Wszystkie łączy to samo podejście: precyzja, bezpieczeństwo i ruch w granicach własnych możliwości. Moją drogę z jogą zacząłem od Ashtanga Vinyasa Joga i do dziś uważam ją za wyjątkowe doświadczenie. Jej powtarzalna sekwencja, precyzja i praca z tristhaną (jednoczesnym skupieniem na asanie, oddechu i koncentracji) miały w sobie coś z medytacji w ruchu. Nauczyłem się z niej dużo, szczególnie jeśli chodzi o korektę manualną i świadomość ciała. Vinyasa Krama przyniosła tę swobodę. Uczestniczyłem też w zajęciach yin jogi i różnych stylach vinyasa, które poszerzyły moje rozumienie tego, jak ciało reaguje w długich zatrzymaniach kontra w ciągłym ruchu. Dziś praktykuję również trening z obciążeniem – wzmocnienie i mobilność wzajemnie się uzupełniają i ta perspektywa pojawia się w tym, jak buduję zajęcia.