mysource
Zainicjowaliśmy mysource, aby budować przestrzeń, w której gotowość ludzi spotyka się z ambicjami organizacji – i nie ginie pod ich ciężarem. Żyjemy w czasach, w których świat zmienia się szybciej, niż człowiek zdąży go zrozumieć. Technologia, która jeszcze niedawno była narzędziem, dziś staje się środowiskiem – i nikt z nas nie wybierał, żeby w nim mieszkać. Tę asymetrię między tempem zmian a tempem ludzkiej adaptacji uważamy za najważniejsze pytanie naszych czasów. Gotowość rozumiemy szerzej niż kompetencję. To stan, w którym człowiek nie tylko nadąża za zmianą, ale potrafi w niej zachować to, co go stanowi – uważność, odporność, sprawczość, poczucie sensu. Bez tego stanu żadna technologia nie służy ludziom; służy ich kosztem. Mysource powstało z przekonania, że dobrostan nie jest miękkim dodatkiem do pracy – jest jej fundamentem. Nie da się świadomie projektować przyszłości, jeśli żyjąc w teraźniejszości, ledwo łapiesz oddech. Dlatego stawiamy człowieka w centrum transformacji. Nie jako odbiorcę zmian, które ktoś dla niego zaprojektował, ale jako tego, kto zmianę współtworzy – z pełną świadomością tego, kim jest i czego naprawdę potrzebuje. Wierzymy, że przyszłość pracy buduje się od wewnątrz, nie z zewnątrz.